IndeksCalendarGuideFAQRejestracjaZaloguj
"Turniej sztuk walki! Tenkaichi Budokai XXXIV! Dołącz już teraz!" Kliknij tutaj.

Share | 
 

 Treningi April

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Treningi April   Sob Sty 07, 2012 12:04 pm

Trening z samym sobą to najłatwiejsza forma ćwiczeń według April. Tutaj nie musiała nikogo ranić, atakować. Była sama ze sobą. Tylko ona i otaczająca ją rzeczywistość. Z zadowoleniem położyła plecak na bok i rozejrzała się dookoła. Najlepszy teren na szkolenie, cisza i spokój. Usiadła na piasku i westchnęła głośno. Teraz miał się rozpocząć najtrudniejszy okres w jej życiu, a ona nawet nie była pewna, czy jest gotowa. Postanowiła zacząć od podstaw, czyli koncentracji. W odległości paru centymetrów zobaczyła niewielki kamień, podeszła w tamto miejsce i spoczęła po turecku. Za cel wzięła sobie wpatrywanie się w niego przez okrągłą godzinę. Zamknęła na początku oczy i próbowała oczyścić umysł z niepotrzebnych myśli, co wcale nie było łatwe. W końcu jednak po paru minutach odchyliła powieki i zaczęła się wgapiać w kawałek małej skałki. Niestety po połowie czasu nie mogła wytrzymać i popatrzyła się w całkiem inną stronę. Przeklęła po cichu i wróciła do ćwiczenia od samego początku. Po wyznaczonym czasie wstała z poważną miną, wiatr delikatnie smagał ją po policzkach rozwiewając jej długie włosy, ona jednak się tym nie przejmowała. Postanowiła zacząć od odpowiedniego rozciągnięcia swoich mięśni. Nie była pewna czy da radę, ale już było zdecydowanie za późno aby się wycofać. Nigdy nie trenowała tak intensywnie tak jak teraz chciała. Całe trzydzieści godzin sama ze sobą- to wcale nie było takie łatwe jak jej się wydawało na początku. Przeszła do powtarzania ciosów i kopnięć, strój nadawał jej ruchom posuwistości. W tym właśnie momencie przeszło jej przez myśl, że nie da rady, ale skarciła się i rozpoczęła już poważny trening.

Rozpoczęcie: 12:04
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Sty 08, 2012 6:36 pm

Warunki atmosferyczne jakie panowały na Vegecie wcale nie pomagały w treningu, wręcz przeciwnie. Wysoka temperatura, niesprzyjająca wilgotność powietrza i na dodatek nie można było liczyć na choćby mały powiew wiatru. Trenowanie w takich warunkach bez przerw praktycznie przez trzydzieści godzin nie należało do najłatwiejszych zadań. Musiała być bardzo oszczędna, gdyż miała w plecaku tylko jedną butelkę wody. Pot lał się z niej strumieniami, cieszyła się że w tym momencie nikogo tu nie było, bo gdyby ktoś zobaczył ją w takim stanie to musiałaby się schować pod ziemię… włosy były w całkowitym nieładzie na dodatek brudne, spierzchnięte usta, zniszczone ubranie. Żadna kobieta nie chciałaby się pokazywać komuś gdyby tak wyglądała. Nawet jeżeli jest saiyanką!
Cały czas April bardzo intensywnie trenowała, starała się aby odpoczynek trwał jak najkrócej. Dawała z siebie wszystko, a nawet więcej niż mogła. Po krótkiej rozgrzewce, która miała na celu rozruszania mięśni przeszła do kolejnego etapu. Bez przeciwnika trening był zdecydowanie dużo cięższy, ale to nie oznaczało że mniej owocny. Na początek postanowiła zamknąć oczy i spróbować tak ćwiczyć. Pamiętała jak w młodości brat zawsze jej powtarzał, że zmysł wzroku można łatwo oszukać. Jej siła była mała, ale nie przejmowała się tym tylko walczyła z samą sobą. Po każdym upadku podnosiła się za zaciśniętymi pięściami. Dam radę- powtarzała ciągle powracając do wysiłku fizycznego. Wielokrotnie miała ochotę zrezygnować, w końcu nigdy jeszcze tak intensywnie i długo nie trenowała, to było na nią za dużo, ale pomimo tego nie chciała się poddawać. Nie mogła tego zrobić, nie teraz kiedy doszła do tego etapu. Pod koniec już jednak nie miała już totalnie sił, upadła na ziemię. Zamknęła oczy, a po jej policzkach popłynęły łzy. Wciąż była na to wszystko za słaba, ale musiała walczyć. Otarła łzy i z trudem przewróciła się na brzuch i oparła dłońmi o piasek próbując się podnieść. Każdy kolejny ruch sprawiał jej ból, przy którym towarzyszył krzyk. Gdy stanęła na nogach z uśmiechem stwierdziła, że dała z siebie wszystko. Trzydzieści godzin minęło, dłużej na pewno by nie wytrzymała, ale zdawała sobie sprawę, że to jest jeden z pierwszych kroków do jej dalszego rozwoju. Wiedziała, że nigdy nie będzie potężna, ale nie chciała być też ciągle słaba.


Zakończenie: 18:34 - 30 h=30 pkt.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Sty 08, 2012 8:17 pm

Ładnie. Very Happy

Akcept.
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Sty 14, 2012 1:11 pm

Teraz powinno być już zdecydowanie łatwiej niż za pierwszym razem, a przynajmniej tak jej się wydawało. Każdy trening to udoskonalanie siebie, a ona już pierwszy krok w tym celu zrobiła. Postanowiła pójść w to samo miejsce, ostatnio bardzo dobrze jej się tam ćwiczyło. Postawiła plecak na ziemi i usiadła. Pogoda na Vegecie była trochę inna niż ostatnim razem- wiał bardzo silny wiatr. Chociaż April miała spleciony warkocz to jednak delikatnie on podwiewał. Chciała zacząć od tego co ostatnio- czyli koncentracja, rozciągnięcie się i prawdziwy wysiłek. Tym razem jednak pragnęła nauczyć się jakiejś techniki, a to miejsce było idealne. Cisza i spokój. Od czasu, do czasu było jedynie słychać wiatr, który wykonywał skomplikowany taniec i próbował zachęcić kosmyki jej czarnych włosów do zabawy. Głośno westchnęła, wyciągnęła butelkę wody i zabrała się do pracy. Czekało ją, aż 30 godzin treningu. Była przekonana, że będzie łatwiej niż poprzednio, ale nawet nie wiedziała jak bardzo się myliła...

Rozpoczęcie: 13:11
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Sty 15, 2012 6:13 pm

Było zdecydowanie gorzej niż jej się wydawało. Leżała po trzydziestu godzinach ciężkiej pracy na ziemi wpatrując się w skałę, która leżała tuż obok niej. Była doszczętnie wyczerpana, nie miała już siły żeby nawet wstać. Nuciła sobie coś pod nosem zaciskając delikatnie pięść. Nie spodziewała się tego, że będzie gorzej niż za pierwszym razem. Jednak było warto. Nauczyła się nowej techniki jaką było bukujutsu, była ona stosunkowo łatwa, ale to nie znaczyło, że się nie starała. Po dwóch godzinach z promiennym uśmiechem latała robiąc różne fikołki w powietrzu. W chwilę później postanowiła jednak wrócić do prawidłowego treningu. Przymknęła powiekę zadając ciosy niewidzialnemu przeciwnikowi. Robiła to z myślą, aby stać się coraz silniejszą i pewnego pięknego dnia pokazać bratu co potrafi. Bycie halfką nie oznaczało, że jest gorsza a tak zawsze ją postrzegał. Pamiętała jak w sali ujrzała po raz pierwszy super wojownika, chciałaby być tak silnym jak on, ale wiedziała że to tylko zależy od ciężkiej pracy. Nic nie przychodzi samo. Zawsze starała dawać z siebie wszystko, ale wciąż czuła że to zdecydowanie za mało. Przez moment zastanawiała się, czy gdyby teraz pojawił się jej ukochany członek rodziny to uderzyłaby go bez jakiejkolwiek skruchy. Wywnioskowała, że tak. Od tej chwili musi pokazać, że jest bardziej saiyanką. Koniec zabawy, od tego momentu wkraczamy w nową rzeczywistość. Leżała i myślała nad tym wszystkim. W końcu postanowiła wstać, zrobiła to z wielkim trudem, ale ktoś kiedyś powiedział, że trud się opłaca, a sukces to 80% ciężkiej pracy, a 20% talentu. Nie miała tego drugiego, ale postanowiła to nadrobić staraniem.


Zakończenie 18:13 - 28 pkt(2 pkt nauka bukujutsu)
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Sty 15, 2012 6:16 pm

Akcept
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pią Sty 20, 2012 9:48 pm

Rozpoczęcie treningu 21:47

Dłuższy opis dam po prostu przy końcu. ^ ^
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Sty 22, 2012 7:23 pm

Tym razem na jej twarzy gościł uśmiech. Odgarnęła czarne włosy z czoła, postawiła plecak na ziemi i odetchnęła z ulgą. Miejsce, które wybrała podczas pierwszego treningu stało się chyba jej ulubionym, bo nawet nie miała zamiaru go zmieniać. Zamierzała nauczyć się kolejnej techniki, jeszcze nie wiedziała na co padnie, ale to w tej chwili nieważne. Pogoda jakoś nieszczególnie jej przeszkadzała. Odbiła się od ziemi i wzniosła w powietrze zaczynając walkę z niewidzialnym przeciwnikiem- kilka kopniaków, parę uderzeń z pięści. Czyli standard o którym nigdy nie zapominała. Żeby przejść do drugiej fazy, czyli intensywnego treningu należy wykonać porządną rozgrzewkę. Pamiętała jak ciągle wspomniał o tym jej brat. Sama nie rozumiała dlaczego się go tak słucha, ale w pewnym sensie był jej pierwszym nauczycielem, do którego nabrała respektu. Gdyby ją teraz widział, to zapewne by nie uwierzył własnym oczom... Jego mała, słaba siostrzyczka uczy się walczyć. Niesłychane i równocześnie nieprawdopodobne. Uśmiech ciągle nie znikał, wróciła na ziemię rozglądając się dookoła. Zaczęła kumulować swoje Ki. Jej dzisiejszym celem stała się technika Kiaiho, czyli odepchnięcie rywala, co na pewno przyda jej się w przyszłości. To była podstawa, a każdy mocny saiyan musiał od czegoś zaczynać. Przypomniał jej się mężczyzna złotowłosy i jego energia. Zacisnęła pięści próbując się skupić. Po trzech godzinach ciężkiej pracy była zadowolona z siebie. Nie było aż tak źle jak się spodziewała, a to był dopiero początek. Była już trochę wyczerpana, ale nie miała zamiaru się poddawać. Kontynuowała 'walkę' stosując już to co potrafiła, a że nie wiele tego było wyglądało to dość zwyczajnie. Po paru godzinach robiła kilkuminutową przerwę, aby trochę posiedzieć i nawodnić organizm. Po trzydziestu ciężkich godzinach treningu położyła się i zasnęła ze zmęczenia.


Zakończenie- 19:22- 27 pkt (KIAIHO: 3 godziny nauka)
Powrót do góry Go down
Ame
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 286


SCOUTER
HP:
5100/5100  (5100/5100)
KI:
10800/10800  (10800/10800)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Sty 22, 2012 8:17 pm

Ok. Może być.
Stan: 88 +27 daje 115.
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Lut 01, 2012 1:39 pm

Znowu to samo miejsce... nie miała pojęcia dlaczego akurat tutaj. Po prostu się przyzwyczaiła się i nie chciała się póki co przenosić. Czuła, iż tym razem nie musi wykonywać żadnych ćwiczeń na skupienie, więc rozpoczęła od razu rozgrzewkę, wcześniej oczywiście upinając włosy. Zaczęła od prostych ćwiczeń- pompki, brzuszki itp. Gdy poczuła, iż może kontynuować już dalszy trening postanowiła trochę popróbować technik, które już potrafi. Lista była dość skromna, więc szybko skończyła tą 'zabawę'. Odczuła lekkie zmęczenie, ale to ją nie zniechęcało, wręcz przeciwnie. Nie mogła się już doczekać kiedy będzie gotowa na pojedynek z bratem, wtedy pokaże mu jak bardzo się mylił. Uśmiechnęła się na samą myśl o tym, zawsze była od niego gorsza, ale wkrótce mu pokaże. Nie chciała zemsty, ale tylko sprawiedliwości, a raczej tego aby Daichi uwierzył w nią. Te ciągłe myśli o nim potęgowały jej ochotę na coraz większy i intensywniejszy wysiłek. Dzisiaj postanowiła, iż nauczy się czegoś nowego. Głośno westchnęła i zaczęła walkę z niewidzialnym przeciwnikiem, dla kogoś kto to obserwował tak to wyglądało, ale ona w swojej wyobraźni widziała jego. Unikał każdego jej ciosu, a na jego twarzy widniał ironiczny uśmiech.
- Niech cię! - wykrzyknęła próbując uderzyć go w twarz pięścią, ale to nic sylwetka mężczyzny rozmyła się. Gdyby tam był trafiłaby go, aż na samą myśl poczuła się lepiej. Nagle usłyszała coś czego się nie spodziewała.
- Nie tak, źle... jesteś taka słabiutka. - znała ten zimny i wyniosły ton głosu. Obróciła się machinalnie i nie mogła wprost uwierzyć w to co widziała. To był On.


Rozpoczęcie 13:39
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Czw Lut 02, 2012 11:24 pm

Nie mogła uwierzyć w to co zobaczyła, zaczęła nerwowo przecierać oczy. Próbowała wmówić sobie, że to tylko iluzja, a jednak! On wciąż stał przed nią. Ręce skrzyżowane na piersiach, ironiczny uśmiech, który tak dobrze pamiętała z młodości, jego krótkie włosy rozwiewał wiatr razem z grzywką na jedno oko. Spoglądała w jego czarne jak węgiel oczy i poczuła nieprzyjemne dreszcze. Przełknęła głośno ślinę, ale nadal nie ruszała się ze swojego miejsca. Wmawiała sobie, że to jej się tylko wydaje, zamknęła oczy i policzyła do pięciu. On nadal był, a co więcej kierował się w jej stronę. Automatycznie zrobiła krok do tyłu nie spuszczając go z zasięgu wzroku. Serce biło jej coraz szybciej i szybciej, z każdym jego krokiem. Nie wiedziała co ma ze sobą począć. Potknęła się o kamień i upadła z impetem na ziemię. Teraz to był już jej koniec, a przynajmniej tak jej się wydawało. On jednak nie robił jej krzywdy co było dość dziwne, pochylił się nad nią.
- Lubię, gdy się pode mną płaszczysz. - te słowa wzbudziły w niej pokłady agresji, które w niej tkwiły, natychmiast z zaskoczenia próbowała uderzyć go pięścią, ale zrobił unik. W tym samym momencie ona oberwała mocno w brzuch. Skuliła się zaczynając jęczeć, ale gdy tylko zauważyła blask w jego oczach rozpoczęła walkę. Oczywiście było widać, iż brunet widocznie dawał jej za wygraną, ale po chwili zdenerwował się i złapał ją za włosy mocno szarpiąc. - Powinnaś je skrócić, przeszkadzają ci. Jesteś tak słaba, że szkoda mi na ciebie czasu.
To rozzłościło ją jeszcze bardziej z zaskoczenia kopnęła go, ale nagle się rozpłynął i nigdzie już go nie było. Zdziwiona rozglądnęła się dookoła. Czy to była tylko iluzja, czy on naprawdę tutaj był? Nie potrafiła już odpowiedzieć sobie na te pytania. Lekko wyczerpana postanowiła wrócić do dalszego treningu. Tym razem za cel wybrała sobie trudną technikę- masenko. Na sam początek kumulowała niewielką ilość KI w dłoni. Uczyła się powoli, ale uważnie. W końcu, po trzech, żmudnych i jak się na początku wydawało syzyfowych godzinach w końcu była w stanie wykonać ją poprawnie. Z zadowoleniem podniosła ręce do góry i wystrzeliła pociskiem. Jednak nie miała siły, aby to powtórzyć. Położyła się i zaczęła rozmyślać, czuła każdy obolały mięsień. Ciekawe, czy to naprawdę był on...


Zakończenie- 23:21- 27 pkt(MASENKO: 3 godziny nauki)
Powrót do góry Go down
Shogu
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 157


SCOUTER
HP:
2025/2025  (2025/2025)
KI:
2175/2175  (2175/2175)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Czw Lut 02, 2012 11:30 pm

Akcept. Bardzo ładnie.
125=27=152
i Masenko oczywiście.
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Wto Lut 07, 2012 5:02 pm

Rozpoczęcie treningu 17:02
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Lut 08, 2012 11:03 pm

Wywnioskowała, iż treningi idą jej coraz lepiej i dają coraz większe rezultaty, co strasznie ją satysfakcjonowało. W końcu nie posiadała ani krzty talentu, wszyscy co do tej pory osiągnęła było rezultatem tylko i wyłącznie jej ciężkiego wysiłku i jej chęci bycia coraz lepszym. To może wydawać się śmieszne, ale każdy kolejny trening wywoływał w niej uczucie jakieś nieopisanej dumy. Pragnęła, aby znowu pojawił się tutaj przed nią Daichi, tym razem na pewno nie byłaby taka słaba i starałaby się chociaż odparować atak. Ale była sama i nic nie wyglądało na to jakby miało to się zmienić. Tradycyjnie wykonała krótką rozgrzewkę- parę pompek, kilkakrotnie przebiegła się. Wzniosła się w przestworza obserwując z góry powierzchnię na której ćwiczyła. Nie było to nic niezwykłego, więc głośno westchnęła, zrzuciła swój plecak z butelką wody i zabrała się za siebie. Znowu rozpoczęła walkę z niewidzialnym dla nikogo przeciwnikiem. Wywnioskowała, że teraz jej ruchy i ciosy były zdecydowanie pewniejsze, dokładniejsze i szybsze. Uśmiechnęła się na samą myśl o tym, powoli stawała się coraz silniejsza, a przecież oto jej chodziło. Sama myśl o tym, że wszyscy uważają ją za taką słabiutką istotę nadawała jej dodatkowej motywacji, chęć udowodnienia że wszyscy dookoła się mylą. Ostatni, mocny kopniak nim opadła na ziemię aby trochę odpocząć. Jej nozdrza unosiły się lekko, a ona sama bardzo głośno oddychała. Woda była dla jej ust ukojeniem. Po chwili była już w stanie kontynuować to co rozpoczęła. Z każdą godziną, minutą, sekundą trudniej było jej wytrzymać, ale nie mogła się poddawać, musi być taka jak sobie obiecała- silna. Pot lał się z niej strumieniami, ale to jej nie przeszkadzało. Nie było tutaj nikogo oprócz niej, więc może dać z siebie wszystko, a nawet więcej. W końcu po trzydziestu ciężkich godzinach położyła się i oblała resztkami wody wgapiając się w niebo. Świetnie, idzie mi coraz lepiej, jeżeli tak dalej pójdzie to już niedługo nie będę taka słabiutka jak teraz - pomyślała, zamknęła oczy i zasnęła ze zmęczenia. Jej organizm potrzebował tego odpoczynku, chociaż takiego króciutkiego...



Zakończenie 23:02, 30 pkt
Powrót do góry Go down
Ame
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 286


SCOUTER
HP:
5100/5100  (5100/5100)
KI:
10800/10800  (10800/10800)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Lut 08, 2012 11:56 pm

Akcept
Stan 152+30=182
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pon Lut 13, 2012 10:00 pm

Rozpoczęcie 22:00
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Lut 15, 2012 5:17 pm

Trening w takich dziwnych warunkach był sam w sobie niekomfortowy. Była przyzwyczajona do swojej ukochanej Vegety, nie rozumiała czemu akurat pomyślała o tej planecie tak dobrze. Nie znosiła jej co prawda, za to że wszyscy byli tacy zaślepieni ciągłą walką. Pomyślała o Ziemi... Chciałabym się tam znaleźć i zamieszkać. Żyłaby wtedy sobie spokojnie, nie musząc martwić się o to czy następnego dnia przeżyje czy też nie. Teraz była daleko od Vegety, ale sto razy wolałaby być tam niż w tym cholernym, nieznanym jej miejscu. Tyle dobrego, że wszystkie stworzenia, które znajdowały dookoła niej nie zwracali na nikogo uwagi. Mogła spokojnie sobie poćwiczyć sama ze sobą. Co prawda nie w takich spokoju jak zawsze, ale nie mogła próżnować przez ten czas niewoli. Głośno westchnęła, znalazła kawałek wolnego miejsca i zaczęła od tradycyjnej rozgrzewki. Parędziesiąt pompek na dobry początek oraz na rozruszanie mięśni i znowu koncentracja. Usiadła po turecku i starała się skupić swój wzrok na stałym punkcie. Niestety co chwile ktoś jej przeszkadzał jakąś rozmową, lub też docinkami. Ignorowała to, wracając do swoich zajęć. Dopiero po godzinie była w stanie rozpocząć normalny trening. Podniosła się z podłogi i ze zdziwieniem zauważyła, że ktoś stał obok niej. Zmrużyła oczy i zmarszczyła czoło uważnie obserwując tego osobnika. Był od niej o wiele wyższy i wyglądał dość osobliwie.
- Widzę, że ćwiczysz. Mogę Ci to uprzyjemnić i zrobić to z Tobą? - spytał dość odważnie, brunetka otworzyła delikatnie usta ze zdziwienia. Nie wiedziała co ma odpowiedzieć, dlatego tylko kiwnęła twierdząco głową. Nie zdążyła zareagować, bo leżała na ziemi, chwila nieuwagi i stało się. Natychmiast się odbiła od podłoża próbując trafić przeciwnika w brzuch, ten jednak zniknął i pojawił się za nią, zamachnął się i uderzył z łokcia w jej plecy. Jego ciosy nie były mocne, April nie wiedziała czy robi to specjalnie czy dlatego, że ma małą siłę. Znowu szybko się podniosła i kontynuowała. Nieznajomy był piekielnie szybki dlatego trudno było go trafić, po kilkudziesięciu nieudanych próbach w końcu udało jej się go kopnąć. - Dobra to koniec, skoro udało ci się już mnie dotknąć.
Podziękowała mu, zrobiła sobie krótką przerwę po czym powróciła do samotnego treningu. Jak zwykle problem miała z siłą i nie potrafiła znaleźć na to odpowiedniego patentu. Po 30 godzinach, położyła się zrezygnowana i równocześnie zmęczona.


Zakończenie: 17:16, 30 pkt.
Powrót do góry Go down
Ame
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 286


SCOUTER
HP:
5100/5100  (5100/5100)
KI:
10800/10800  (10800/10800)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Lut 15, 2012 10:25 pm

Akcept.
Stan: 182+30=212+1 gratis za fabułę = 213
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Lut 22, 2012 10:52 am

Rozpoczęcie 10:52
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Lut 25, 2012 1:43 am

Znowu to przeklęte miejsce, a na dodatek nie miała pojęcia kiedy się stąd wyrwie. Na szczęście zaczynała się powoli przyzwyczajać jeżeli można było tak to nazwać. Nie krępowała już jej spora ilość innych istot dookoła. Co więcej, to okazało się nawet pomocne, kilkakrotnie obserwowała jak inni z nudów zaczęli trenować. Ona także postanowiła nie marnować czasu, wstała i rozpoczęła standardową, nudną już dla niej rozgrzewkę. Wciąż miała problem z siłą i wytrzymałością co w sumie było bardzo ważne. Jednak ten trening znowu był poświęcony zwiększeniu jej szybkości. Biegała w kółko coraz szybciej, gdy nagle się potknęła. Upadła z impetem na podłogę rozglądając się. Była przekonana, że to ktoś zrobił i nie myliła się. Tuż za nią stał wyprostowany jej towarzysz, z którym trenowała wcześniej. Pomógł je wstać uśmiechając się przy tym promiennie. Brunetka nie odwzajemniła tego miłego gestu, więc w końcu zadowolenie zniknęło z jego twarzy. Szybko przeszli do konkretów, ale to tym razem April unikała ciosów praktycznie bez żadnego problemu. Gorzej jednak było z jej atakiem... nie robił on żadnego wrażenia na przeciwniku. Każdy kopniak lub uderzenie z pięści odbierał na swoje ciało nawet nie robiąc uniku. Pomimo tego, że coraz bardziej się starała, wkładała coraz więcej wysiłku to jednak nic to nie dało. Może i była szybka, ale za to bardzo słaba i nie dało się tego ukryć. Zrezygnowana usiadła na podłodze ze zmęczenia. Ćwiczyła już 30 godzin praktycznie bez odpoczynku. Głośno westchnęła spoglądając na niezmęczonego mężczyznę, który jak zawsze odszedł po prostu bez słowa.


Koniec: 01:43
Powrót do góry Go down
Ame
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 286


SCOUTER
HP:
5100/5100  (5100/5100)
KI:
10800/10800  (10800/10800)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Lut 25, 2012 11:33 pm

Akcept
Stan 213+30=243
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Czw Mar 01, 2012 6:47 pm

Rozpoczęcie 18:46
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Mar 03, 2012 11:04 pm

Tym razem nie musiała już prosić jej stałego przybysza o prośbę o trening. Uśmiechnął się do niej i podszedł. Tym razem ku jej zdziwieniu kazał się jej rozgrzać. Była ciekawa jaki rodzaj ćwiczeń tym razem jej zaproponuje. Spojrzała na niego, po czym położyła się i zaczęła robić najpierw brzuszki, a następnie pompki. Gdy usłyszała, że to już wystarczy, wstała wyprostowana jak struna będąc gotową do następnych poleceń.
- Dzisiaj zostawimy już twoją szybkość w spokoju... Teraz pora na twoją energię i wytrzymałość, która przy okazji podczas każdego treningu się wzmacnia. - sama nie wiedziała dlaczego słuchała go tak uważnie i przyjmowała każdą jego wskazówkę. Przecież mogła to robić na spokojnie sama ze sobą, a jednak nie. Stanął za nią, poczuła jego oddech na plecach, po jej ciele przeszedł zimny dreszcz. To już drugi raz kiedy miała tak blisko kontakt z mężczyzną, nie mogła się totalnie skupić. Złapał ją za nadgarstek, jej serce zaczęło coraz szybciej bić, ale on tylko przybliżył jej dłonie karząc wytworzyć energię. Zrobiła to bez żadnego problemu, a na twarzy tajemniczego przybysza pojawił się tylko uśmiech, gdy kula robiła się coraz większa i aż w końcu ją wypuściła. Następnie podniosła ręce go góry i skumulowała energię, po czym wypuściła starając się kontrolować. Było blisko, a mało co nie trafiłaby z kogoś. - No ładnie, ładnie, teraz trochę kontroli nad tym i będzie całkiem nieźle. Pokażę Ci jak to zrobić.
Znowu złapał ją za ręce, które podniósł i ponownie kazał jej wykonać Masenko. Tym razem to on sterował lotem pocisku KI. Ćwiczyli razem, aż brunetka wyczerpana padła w jego ramiona uśmiechając się blado. On złapał ją i zaniósł, na koniec tylko powiedział: Dobra robota.


Koniec 23:04
Powrót do góry Go down
Safari
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 727


SCOUTER
HP:
4875/4875  (4875/4875)
KI:
5325/5325  (5325/5325)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Mar 04, 2012 4:10 pm

zaliczone

_________________________________________________
#FF9900 Ja, SB #FF9900 mowa, krzyk #FFCC00 myśli #FFFF00 szept #CC0000 przeszłe Ja flashback
http://fandragonball.deviantart.com/

Powrót do góry Go down
http://fandragonball.deviantart.com/
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Wto Mar 06, 2012 6:11 pm

Rozpoczęcie 18:11
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Mar 10, 2012 12:42 pm

Tym razem postanowiła postawić na samotność. Pomimo tego, że wokół było tyle osób to tym razem nie chciała aby ktokolwiek jej pomagał. Zapragnęła nauczyć się nowej techniki, która należała do ulubionych jej brata. Wiele razy obserwowała jak Daichi stosował Big Bang attack. Na razie postanowiła jednak nie próbować, za cel wzięła sobie naukę tej techniki krok po kroku. Najpierw skupiała niewielką energię w dłoniach starając się całą kontrolować. Następnie uniosła ręce do góry i wykonała Masenko, które na szczęście w nikogo nie trafiło, gdyż ostatnio nauczyła się kierować swoje KI. Po tym wszystkim postanowiła trochę odpocząć, usiadła na moment i odetchnęła. Wciąż myślała o tym kiedy się stąd wydostanie i wróci na Vegetę. Jej Vegetę, której nienawidziła z całego serca, a teraz pragnęła tam wrócić. Tam był jej dom, przez ten czas w którym była w nieznanym jej miejscu zrozumiała to. W końcu podniosła się, wzięła głęboki oddech, podniosła rękę i wyprostowała ją. Zaczęła skupiać energię w dłoni, złączyła palce. Po chwili wystrzelił niewielki promień. Jednak był on zbyt słaby, aby zrobić komukolwiek krzywdę. Przeklęła w duchu, że nie udało jej się. Od razu zechciała to potworzyć tylko tym razem z odstępami pomiędzy palcami. Wytworzyła niewielką kulę energii, która wzleciała w górę. Za punkt honoru postanowiła nauczyć się jej poprawnie, próbowała i trenowała aż do skutku. Co chwile podnosiła rękę próbując wytworzyć w niej kulę energii, która mogłaby zadziałać jakoś na przeciwnika. Zaczęła się powoli męczyć, jej oddech stał się głębszy, ale pomimo tego dalej próbowała. Czuła jak z każdą próbą traci KI, uklękła wpatrując się w swoje dłonie. Nic innego nie robiła jak tylko ćwiczyła tą technikę. Na upartego, pomimo że nie miała już siły. Zrobiła krótką przerwę na drzemkę, miała nadzieję że gdy obudzi się odzyska chociaż trochę sił. Po paru godzinnej przerwie wstała rześka i gotowa do dalszej pracy nad techniką. Stanęła w lekkim rozkroku, zauważyła parę spojrzeń otaczających stworzeń, ale ją to nie interesowało. Ponownie próbowała, ale znowu skutek był marny. Co prawda udawało je się, ale nie mogła skupić tak duże energii, aby pocisk był wystarczająco silny. Kolejna nieudana próba, co na moment ją zdołowało, pamiętała jak Daichi nauczył jej się szybko i jak sprawnie się nią posługiwał. Zapragnęła opanować ją do perfekcji bez względu na wszystko. Tym razem postanowiła się nie poddawać i ćwiczyć do upadłego. Po jakimś czasie udało je się, co prawda nie była to ogromna siła, ale spostrzegła że wykonana lepiej niż wcześniej. Nie była do końca przekonana, czy aby opanowała Big Bang'a, ale nie mogła już dłużej ćwiczyć, od razu upadła na kolana ze zmęczenia, ale równocześnie dumna z samej siebie.

Koniec- 12:41 + nauka Big Bang Attack
To skoro jest nowe naliczanie treningów to czy admin mógłby mi napisać ile należy mi się punktów odejmując technikę?


Ostatnio zmieniony przez April dnia Sob Mar 10, 2012 8:42 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Safari
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 727


SCOUTER
HP:
4875/4875  (4875/4875)
KI:
5325/5325  (5325/5325)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Mar 10, 2012 8:18 pm

Mało, jeszcze dopisz pare zdań

trenujesz 15h max a dostajesz 30 pkt
czyli: 1h=2pkt

od 30 pkt odejmij tyle ile ci techna zajęła (to się nie zmieniło od momentu skrócenia czasu trenowania, odejmujesz tyle pkt ile wymaga godzin)

na razie rozpisz tą techne, bo to za mało
na latanie nie trzeba sie starać, ale na reszte tak

_________________________________________________
#FF9900 Ja, SB #FF9900 mowa, krzyk #FFCC00 myśli #FFFF00 szept #CC0000 przeszłe Ja flashback
http://fandragonball.deviantart.com/

Powrót do góry Go down
http://fandragonball.deviantart.com/
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Mar 10, 2012 8:42 pm

Dodałam parę zdań według wskazówek. Smile
Powrót do góry Go down
Safari
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 727


SCOUTER
HP:
4875/4875  (4875/4875)
KI:
5325/5325  (5325/5325)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Mar 10, 2012 9:21 pm

zaliczone
30 - 12 = 18

273 + 18 = 291

_________________________________________________
#FF9900 Ja, SB #FF9900 mowa, krzyk #FFCC00 myśli #FFFF00 szept #CC0000 przeszłe Ja flashback
http://fandragonball.deviantart.com/

Powrót do góry Go down
http://fandragonball.deviantart.com/
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Mar 14, 2012 4:31 pm

Rozpoczęcie 16:32
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Czw Mar 15, 2012 8:16 pm

Stanęła z dala od wszystkich, wyprostowała ramię, złączyła palce, a z jej dłoni wystrzelił pocisk energii, który starała się kontrolować. Atak wykonała z dobrym efektem, a przynajmniej tak jej się wydawało. Związała swoje długie włosy, które jak zawsze przeszkadzały jej podczas treningu. Zastanawiała się jak mogłaby zwiększyć swoją siłę, ale nie miała żadnego konstruktywnego pomysłu na specjalny trening, więc dała sobie z tym spokój. Chyba nigdy nie będę silna i muszę się z tym pogodzić. Zaczęła bić się z niewidzialnym przeciwnikiem w powietrzu. Rozpoczęła od paru kopniaków, szybkich uników i ciosów z pięści. Po jakimś jednak czasie znudziła jej się walka z samą sobą. Wzrokiem nie mogła wyłapać swojego stałego kompana tutaj do treningu, a kogoś innego po prostu wstydziła się prosić. Jej stopy dotknęły podłoża, a ona sama zaczęła wykonywać bardzo dokładne pompki.
- Dzisiaj widzę samotny trening. - usłyszała męski, znajomy jej głos. Uśmiechnęła się na samą myśl, głupio było tak ćwiczyć samemu, to było dobre na początku. Teraz potrzebowała kogoś kto nią dobrze pokieruje. Podniosła się, a on gestem ręki pomógł jej wstać, ale po chwili ją uderzył. - Nie należy ufać swojemu przeciwnikowi, to Cię kiedyś zgubi!
To była trafna uwaga, April postanowiła ją sobie zapamiętać. Upadła z impetem na podłogę natychmiast się podnosząc, aby uniknąć kolejnego ciosu. Była pewna, że jest już szybsza od niego, więc pojawiła się za jego plecami, zamachnęła się i z całej swojej siły uderzyła go łokciem w plecy. Otworzyła usta ze zdziwieniem... on nawet nie drgnął, nic.
- Kolejna lekcja, jeżeli wiesz że nie masz szans na walkę wprost, nie zaczynaj jej. Wydaje mi się, że twoja 'siła' nie polega na walce na pięści lecz na energii i na tym się skup. - syknął prostując się i mierząc ją wzrokiem. Kiwnęła tylko głową i powróciła do trenowana technik, które już znała, co bardzo szybko wyczerpało jej rezerwy KI.


Koniec 20:16
Powrót do góry Go down
Safari
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 727


SCOUTER
HP:
4875/4875  (4875/4875)
KI:
5325/5325  (5325/5325)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pią Mar 16, 2012 10:42 pm

zaliczone

_________________________________________________
#FF9900 Ja, SB #FF9900 mowa, krzyk #FFCC00 myśli #FFFF00 szept #CC0000 przeszłe Ja flashback
http://fandragonball.deviantart.com/

Powrót do góry Go down
http://fandragonball.deviantart.com/
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Mar 21, 2012 5:57 pm

Rozpoczęcie 17:57
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Mar 24, 2012 9:18 pm

Tym razem swoją wydajność postawiła na wytrzymałość. Ciągle biegała w kółko co chwilę starając się narzucić sobie coraz szybsze tempo, następnie od razu przeszła do zwyczajnych pompek i brzuszków. Dzisiaj wyjątkowo energią ją roznosiła jak jeszcze nigdy. Nie mogła się powstrzymać, więc od razu wyprostowała rękę, złączyła dłonie i wypuściła energię KI. Była zadowolona ze swoich obecnych rezultatów treningu, ale wciąż nie wiedziała jak poprawić swoją siłę fizyczną. Zdawała sobie sprawę, że nie będzie ciągle walczyła na odległość. Postanowiła jednak na razie się tym nie przejmować. Postanowiła kontynuować swoje ćwiczenia fizyczne co jakiś czas unosząc się w powietrze i atakować niewidzialnego przeciwnika. To jakimś kopniakiem, to uderzeniem z pięści. To jednak było wciąż za mało aby mogła cokolwiek zrobić. Wzbiła się w górę i postanowiła z całej siły przywalić w podłogę. Rozpędziła się na odpowiednią prędkość, ale kiedy tylko jej mała, delikatna piąstka dotknęła podłożą zasyczała bardzo cicho, aby nikt nie słyszał. Czuła, że zaraz poczuje niesamowity ból i nie myliła się. Jej dłoń pulsowała bólem i zrobiła się cała czerwona. O nie... postanowiła, że już nie wywija takich numerów. Gdyby to była zwykła ziemia na pewno nic by się stało, ale w takich okolicznościach. Na jakiś czas postanowiła dać sobie spokój z siłą, a pielęgnować to co idzie jej zdecydowanie lepiej. Co chwile tworzyła KI blasty i wypuszczała je kontrolując tor ich lotu. Gdy poczuła brak energii wróciła do standardowych ćwiczeń i tak do końca treningu. Była już tak blisko wydostania się z tego miejsca, iż liczyła że to jej ostatnie ćwiczenia w tym okropnym miejscu. Opadła bezsilnie na podłogę czekając tylko na okazję z której skorzysta i ucieknie.
Powrót do góry Go down
Greenez
Admin / Mistrz Gry / Nashi


Liczba postów: 344


SCOUTER
HP:
2670/2670  (2670/2670)
KI:
2425/2805  (2425/2805)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pon Mar 26, 2012 7:01 pm

Akcept.
Stan przed: 321 Po: 351
Powrót do góry Go down
http://dragon2326.deviantart.com/
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Czw Mar 29, 2012 12:38 pm

Rozpoczęcie 12:38
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pią Mar 30, 2012 9:23 pm

Stała na przeciwko i spoglądała na przeciwko swojego przeciwnika, który uśmiechał się ironicznie. Nie mogła znosić jego okropnego wyrazu twarzy, który wciąż nie znikał z jego twarzy. Irytował ją całościowo, nie wiedziała dlaczego ale zamiast swojego partnera do ćwiczeń widziała właśnie jego. Ostatnio dużo o nim myślała i jej wyobraźnia się pobudziła. Wyprostowała dłoń i złączyła palce, zaczęła kumulować sporą ilość energii, nie zwlekając nawet długo wypuściła ją. Wiedziała jednak, że on jest sprytniejszy, więc próbując wyprzedzić jego ruch natychmiast się obróciła schylając się przed jego ciosem z pięści. Wciąż była poważna, a on nadal z niej kpił. Nie była to jednak osoba, która tak łatwo się poddawała. Zamachnęła się i pomimo swojej małej siły spróbowała go uderzyć. Parokrotnie jej się udało, aczkolwiek nie robiło to na nim najmniejszego wrażenia. Po długiej i wyrównanej walce usiedli razem na podłodze.
- Jestem teraz na równi prawie z Tobą... nie licząc siły. - powiedziała zaciskając pięść ze złości, on tylko roześmiał się głośno, klepiąc ją po ramieniu.
- Niedługo będziesz silniejsza, uwierz mi. Nurtuje mnie jednak inne pytanie, kiedy mnie atakowałaś miałaś dziwny błysk w oku, kogo wtedy widziałaś? - jego pytanie było postawione wprost, a brunetka nawet nie chciała odpowiadać. Po prostu wstała, aby uświadomić mu, że koniec przerwy. On jednak był bardziej wytrwały niż jej się wydawało i wciąż siedział po turecku wgapiając w nią swoje gały. Rozzłościło ją to, ale nie chciała po sobie tego poznać dlatego wróciła do dalszego treningu sama. Po jakiś czasie postanowiła zobaczyć jak jej własne ciało zareaguje na dużą dawkę KI. Podeszła do swojego towarzysza.
- Pomożesz? - spytała, a on głośno westchnął i stanął w dużej odległości. Oczywiście zaczął swoją gadkę o przestrzeganiu, że to niebezpieczne, ale ją to nie interesowało. Stwór skumulował dużą dawkę energii, którą wypuścił prosto na błękitnooką. Tak jak się spodziewał nie była w stanie odparować ataku, upadła z impetem na podłogę cała poobijana straciła przytomność. Obudziła się dopiero później z jakąś mokrą szmatą na czole, bolało ją wszystko. Przegięła i to ostro...


Koniec 21:23
Powrót do góry Go down
Greenez
Admin / Mistrz Gry / Nashi


Liczba postów: 344


SCOUTER
HP:
2670/2670  (2670/2670)
KI:
2425/2805  (2425/2805)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pią Mar 30, 2012 10:16 pm

Akcept.
Powrót do góry Go down
http://dragon2326.deviantart.com/
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sro Kwi 04, 2012 7:15 pm

Rozpoczęcie 19:15
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Czw Kwi 05, 2012 12:59 pm

Ciągle myślała nad tym jak zwiększyć swoją siłę. Nic konkretnego nie przychodziło jej jednak na myśl, postanowiła na razie dać temu spokój, zajmie się tym w późniejszym czasie. Ciągle czuła niedosyt dotyczący jej energii i szybkości. Czuła, że trochę zaniedbała tą drugą sprawę. Zaczęła swój standardowy trening od głupich kołeczek dookoła, z każdym kolejnym przyśpieszała ile tylko mogła. Później zaczęła walczyć z niewidzialnym przeciwnikiem. Starając się uniknąć ciosów, które tylko mogła sobie wyobrazić. Postanowiła jednak zastosować inną metodę walki. Stała chwilę skupiona próbując wykorzystać swój Zanzoken. Kiedy utworzyła się jej własna kopia uśmiechnęła się tylko i zaczęła walczyć. Tak jak się podziewała druga April również nie podchodziła zbyt blisko drugiej. Atakowały się z daleka różnymi technikami ćwicząc przy tym sprawne uniki. Brunetka pomyślała, że kiedyś tak długi trening był bardzo wyczerpujący i z trudem go zawsze kończyła, a teraz robiła to z przyjemnością. Było to pokrzepiające, bo to oznacza że jest coraz lepsza. Nie mogła jednak zbyt długo o tym myśleć, bo jej własna kopia właśnie próbowała uderzyć ją w plecy z łokcia, więc bardzo zwinnym ruchem musiała umknąć prostując rękę i złączając place. Z jej dłoni wypłynęła bardzo silna energia, która poleciała na kopię niebieskookiej. Wielki dym... tyle można było zauważyć. Dość dużo energii położyła w ten atak dlatego na moment zleciała na ziemię i głośno oddychała. Po krótkim odpoczynku wróciła do dalszej pracy wciąż nad swoją szybkością prostymi ćwiczeniami.


Zakończenie 13:00
Powrót do góry Go down
Safari
Admin / Mistrz Gry


Liczba postów: 727


SCOUTER
HP:
4875/4875  (4875/4875)
KI:
5325/5325  (5325/5325)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pią Kwi 06, 2012 2:21 pm

zaliczone

_________________________________________________
#FF9900 Ja, SB #FF9900 mowa, krzyk #FFCC00 myśli #FFFF00 szept #CC0000 przeszłe Ja flashback
http://fandragonball.deviantart.com/

Powrót do góry Go down
http://fandragonball.deviantart.com/
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pon Kwi 09, 2012 9:57 pm

Rozpoczęcie 21:57
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pią Kwi 13, 2012 8:24 pm

Nowe warunki w jakich przyszło jej trenować były niesamowite. Ogromna sala, która pomieści każdego. Coś niezwykłego i imponującego, gdy była na Vegecie tego nie miała. Tam był jedna wielka ruina. Teraz poczuła, że jednak nie chce tam wracać, ale to nie był czas przeznaczony na jakieś tam leniuchowanie tylko na trening. Zachwycała się swoim nowym nabytkiem- czyli pięknym, długim, srebrzystym mieczem. Podziwiała go z każdej strony, jego ostrze było naprawdę ostre i jednym draśnięciem mogło zdziałać wiele. Był jednak trochę ciężki w utrzymaniu i tego teraz chciała i pragnęła się nauczyć. Jak nim dobrze władać, zaczęła od prostych wymachów w prawo i w lewo. Robiąc je nie starała się zbytnio, to nie był jeszcze czas kiedy mogła przejąć nad nim pełną kontrolę. Po paru godzinach takiego bezsensownego machania miecz zrobił się dużo lżejszy, albo przynajmniej tak jej się wydawało. Zrobiła sobie krótką przerwę w trakcie której rozmyślała co ją czeka. Nie trwała jednak ona zbyt długo, podniosła się szybciutko i wróciła do dalszego zmagania się z nową bronią. Teraz jej ruchy były dużo bardziej przemyślane i pewne siebie. Wyobrażała sobie niewidzialnego przeciwnika, którego na wszelaki sposób stara się pokonać mieczem. Nie szło jej to zbyt dobrze, wręcz przeciwnie jak krew z nosa, ale co się dziwić? Po raz pierwszy miała w rękach tak ciężkie narzędzie, więc i jego obsługa nie była prosta. Na początku trzymała go w dwóch dłoniach gdyż tak było jej zdecydowanie wygodniej i lepiej atakować. Po ciężkich godzinach treningu wypuściła to przeklęte żelastwo i usiadła po turecku na podłodze szukając wzrokiem Aru. Ta stała tylko i obserwowała ją z daleka, podniosła rękę i pokazała uniesiony kciuk. Brunetka tylko uśmiechnęła się znacząco...


Zakończenie 20:24
Powrót do góry Go down
Toin Kyomu



Liczba postów: 107


SCOUTER
HP:
1650/1650  (1650/1650)
KI:
1650/1650  (1650/1650)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Sob Kwi 14, 2012 5:32 pm

Stan na dzis 441 pkt

_________________________________________________
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pon Kwi 16, 2012 3:29 pm

Tym razem jej trening miał być w zamiarze dużo ambitniejszy. Może dlatego, że miała nauczyć się nowej, doskonałej(według niej)techniki. Final Flash. Zdawała sobie sprawę, że czeka ją ciężka praca, ale była na to zdecydowanie gotowa. Żeby jednak zacząć cokolwiek musiała porządnie się rozgrzać. Na samym początku proste ćwiczenia- zaczęła biegać w kółku coraz szybciej przyśpieszając, ale do granic jej możliwości. Następnie zatrzymała się i rozpoczęła walkę z niewidzialnym przeciwnikiem. Parę kopniaków, strzałów z pięści, uników. W końcu wyciągnęła swój wspaniały miecz z pochwy i bardzo sprawnie zaczęła nim wymachiwać. Obróciła się wokół własnej osi, złapała miecz do jednej dłoni, a drugą złączyła place prostując ją. Wytworzyła w niej ogromną energię, którą wypuściła i natychmiast zniknęła pojawiając się za potencjalnym przeciwnikiem, który w tym momencie zrobiłby unik i z całej siły zamachnęła się mieczem uśmiechając się triumfalnie. Po tej krótkiej rozgrzewce postanowiła trochę odpocząć zanim zajmie się nową techniką, w którą pokładała dużo nowej nadziei. W końcu uchodziła za bardzo potężną, więc czarnowłosa uznała że może jej się bardzo przydać. Usiadła na trawie wdychając świeże powietrze, wypiła trochę wody i na moment przymknęła oczy. Było tak przyjemnie, że aż nie chciało się wstawać, no ale cóż... sama się nie nauczy, pora wziąć się do pracy!


Rozpoczęcie 15:30
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Czw Kwi 19, 2012 4:51 pm

Opanowanie tej techniki pochłaniało zdecydowanie mnóstwo czasu i nie należało do łatwych manewrów. Wymagała ogromnego nakładu energii, determinacji, cierpliwości i przede wszystkim dużo czasu. Czy April uda się to? Sama nie potrafiła odpowiedzieć sobie na to pytanie, ale postanowiła nie poddawać się do końca. Po porządnej rozgrzewce jaką przeprowadziła zaczęła od najprostszych ćwiczeń. Zaczęła w dłoniach tworzyć bardzo małą ilość energii, którą po chwili wypuszczała i kierowała jej torem lotu. To samo robiła z technikami, które już doskonale znała- na początku uniosła ręce ku górze i wypuściła niewielką ilość KI, podobną czynność wykonała tworząc Big Bang atak. Była całkowicie skupiona, teraz przyszedł już odpowiedni czas treningu. Wzniosła się w powietrze głęboko oddychając, zamknęła oczy. Czuła jak ciepły powie wiatru smaga jej policzki i wplątuje się w jej długie, kruczoczarne włosy. Odchyliła delikatnie obie powieki, po czym rozprostowała ręce i odchyliła je do tyłu. Była w lekkim rozkroku, co w jej wykonaniu musiało wyglądać co najmniej komicznie, ale nie przejmowała się tym. Tutaj każdy był zajęty sobą i swoim treningiem. Gwałtownie złożyła ręce próbując skumulować w nich jakąś dużą energię i wystrzelić ją. Sama nie wiedziała co się dokładnie stało, ale wylądowała na ziemi w pozycji leżącej wgapiając się ze zdziwieniem w niebo. Totalnie nie miała pojęcia jak się tutaj znalazła, czy straciła kompletnie siły, czy też odrzuciło ją? Zmarszczyła czoło, po czym z trudnością wstała na nogi. Czuła ewidentny ubytek jej sił, pomimo tego jednak znowu chciała spróbować. Tym razem jednak nie unosiła się w górę, znowu odchyliła ręce do tyłu i bardzo szybko złożyła je wystrzeliwując pocisk. Ten był zdecydowanie słabszy od poprzedniego, aczkolwiek w jakimś tam stopniu jej się udało. Nie miała co prawda żadnego panowania nad pociskiem, ani nie miał on odpowiedniej siły, ale to już był jakiś krok do przodu. Postanowiła znowu zrobić sobie krótką przerwę- napić się wody i chwile zdrzemnąć. Gdy się obudziła natychmiast powróciła do kolejnych prób. Jedne były gorsze, a inne lepsze. Wciąż jednak nie mogła uzyskać odpowiedniego efektu jej treningów. Już chciała się poddać, gdy nagle z jej dłoni wystrzelił pocisk KI dużej mocy. Sama z zadowolenia aż usiadła obserwując swoje dzieło- a raczej zniszczenie, które zasiało. Teraz pozostało jeszcze nauczyć się go opanować. Ten proces jednak był zdecydowanie łatwiejszy niż jego pierwsza część. Była z siebie dumna, w końcu nie tak łatwo opanowuje się tak trudne techniki, na jej bladej buzi widniał uśmiech triumfu, gdy tylko po raz ostatni wystrzeliła kulę energii, którą z nie lada precyzją sterowała. Po tym zamknęła oczy i nawet długo nie zastanawiając się, rozpostarła ramiona i upadła na gęstą trawę znikając w niej.


Zakończenie 16:51
Finla Flas I poziom + 12 pkt?
Powrót do góry Go down
Greenez
Admin / Mistrz Gry / Nashi


Liczba postów: 344


SCOUTER
HP:
2670/2670  (2670/2670)
KI:
2425/2805  (2425/2805)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pią Kwi 27, 2012 2:18 pm

Akcept
Powrót do góry Go down
http://dragon2326.deviantart.com/
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Pią Kwi 27, 2012 2:23 pm

Start 14:23 (za ten tydzień, zgłaszałam nieobecność)
Powrót do góry Go down
April



Liczba postów: 118


SCOUTER
HP:
1950/1950  (1950/1950)
KI:
2700/2700  (2700/2700)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Kwi 29, 2012 6:48 pm

Trening był trochę inny niż wszystkie, może dlatego że pod wielką presją tego co miało się zaraz wydarzyć. Siedem dni podczas których będzie musiała dać z siebie wszystko, a nawet więcej- w końcu to walka o przetrwanie. Głośno westchnęła i postanowiła na razie o tym nie myśleć tylko wziąć się do roboty, aczkolwiek to nie było takie łatwe. Strasznie się denerwowała i ledwo co wymierzała precyzyjne ciosy mieczem, parę razy nawet miecz był bardzo blisko wypadnięcia z jej rąk. Nie potrafiła nawet wytłumaczyć co się z nią działo, ale te ćwiczenia nie szły jej zbyt dobrze. Jak zwykle nie chciała wychylać się jeżeli chodziło o techniki jakie znała, więc tym razem skupiła się na swojej sile dając z siebie tyle ile się tylko dało. Starała się opanować na tyle ile było to możliwe i skupić się tylko i wyłącznie na treningu. Zamach i z mięśni, drugą ręką szybki ruch mieczem tak że przeciwnik powinien być bezbronny. Wiedziała, że jest bardzo słaba, więc to jest ta rzecz, którą na chwilę obecną musi poprawić i na tym się głównie skupiła. Z każdą godziną, minutą stróżki potu ciekły po jej drobnym ciele, oznaczało to że z każdą chwilą jest coraz bardziej zmęczona i powoli siły ją opuszczały. Pomimo tego jednak nie chciała i nie miała zamiaru się poddać, to ostatni trening przed piekłem, które ją czekało. Kiedy w końcu nie wytrzymała wypuściła miecz i sama upadła na podłogę głośno dysząc. Była z siebie zadowolona, czuła każdy swój mięsień. Tym razem udało jej się na maxa zrobić to z czym miała taki problem- popracowała nad siłą.


Zakończenie 18:48

Powrót do góry Go down
Greenez
Admin / Mistrz Gry / Nashi


Liczba postów: 344


SCOUTER
HP:
2670/2670  (2670/2670)
KI:
2425/2805  (2425/2805)

PisanieTemat: Re: Treningi April   Nie Kwi 29, 2012 9:44 pm

Akcept.
Powrót do góry Go down
http://dragon2326.deviantart.com/
 

Treningi April

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

 Similar topics

-
» Albert av Sturen - treningi
» Albert av Sturen - Treningi technik
» Treningi Hidekiego
» Treningi Fridg'a
» Treningi Van'D

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Dragon Ball New Generation Reborn ::  :: Treningi-